Wczoraj wybrałem się do pobliskiego McDonald’sa. Zabrałem cały sprzęt ze sobą, najważniejsze z tego były słuchawki.

Zamówiłem kawę. Znalazłem miejsce w kącie. Rozstawiłem sprzęt. Usiadłem. Weszła szkolna wycieczka. Włożyłem słuchawki. START.

Na początku myślałem, że pójdzie fatalnie. Tyle rozpraszaczy dookoła, gwaru. Poszło jednak zaskakująco dobrze. Potrafiłem skupić się na tyle, by skończyć zadania w 70% zakładanego czasu. Sukces.

Długo szukałem powodu dlaczego tak się stało. W pracy w biurze zawsze miałem z takim otoczeniem ogromny problem. Zanim wróciłem do mieszkania doszedłem do wniosku, że powody mogą być 3:

  • Zmiana otocznia – nowy widok za monitorem zadziałał motywująco.
  • Chęć opuszczenia nieprzyjaznego otocznia – robię co trzeba i uciekam stąd.
  • Zbieg okoliczności – w domu pracowałbym równie dobrze.

Czas zacząć badanie. Jutro też pójdę.

Paka.